Cyberataki stają się poważnym zagrożeniem dla ciągłości działania przedsiębiorstw
Tłumaczenie AI z języka angielskiego – DeepL.
Cyberbezpieczeństwo stało się głównym powodem obaw związanych z ciągłością działania przedsiębiorstw, a porty, znajdujące się w newralgicznych punktach światowego handlu, są narażone na szczególne ryzyko.
Nowe badania przeprowadzone przez firmę Zero100 zajmującą się analizą łańcucha dostaw sugerują, że obawy te nie są już abstrakcyjne. W ankiecie przeprowadzonej wśród dyrektorów operacyjnych firm o wartości ponad 1 mld dolarów ponad jedna trzecia (35%) uważa, że incydent cybernetyczny jest największym zagrożeniem dla ciągłości działalności w ciągu najbliższego roku, znacznie wyprzedzając niestabilność geopolityczną (20%), wstrząsy w polityce handlowej (16%) i zakłócenia w pracy (8%).
Atakujący za pomocą oprogramowania ransomware zazwyczaj chcą uzyskać zapłatę, co często oznacza atakowanie firm z sektora prywatnego, gdzie przestoje natychmiast powodują utratę przychodów i klientów.
Dziewięćdziesiąt procent cyberataków pochodzi z wiadomości e-mail z załącznikiem. W ten sposób zainfekowany komputer staje się zainfekowaną siecią, a w połączonym świecie logistyki sieć ta rzadko jest izolowana.
Porty wydają się być głównym celem ataków. Nie potrzeba zaawansowanego hackowania, aby porty poniosły podobne konsekwencje. Wystarczy, że niewłaściwy plik zostanie otwarty w niewłaściwym miejscu. Niekomfortowym kompromisem leżącym u podstaw cyfryzacji portów jest to, że im więcej stron się łączy, tym większa powierzchnia ataku – chyba że połączenie odbywa się w sposób, który podnosi poziom bezpieczeństwa dla wszystkich.
Istnieją dowody na to, że porty już zmagają się z tą rzeczywistością. Na przykład Seattle ujawniło cyberatak w sierpniu 2024 r., który doprowadził do awarii systemu i spowodował podjęcie działań reagowania na incydent oraz przywrócenie systemu we współpracy z partnerami zewnętrznymi.
Źródło: theloadstar.com