PL

Polska obniża ceny paliw, Niemcy mówią o nierównej konkurencji

7 kwietnia, 2026

Od 1 kwietnia w Polsce obowiązują narzucone przez państwo limity cen benzyny i oleju napędowego. Jednocześnie obniżono VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc., a podatek energetyczny zredukowano do minimalnego poziomu w UE. Działania te są elementem interwencji państwa w odpowiedzi na rosnące ceny energii związane z sytuacją geopolityczną.

Niemieckie Stowarzyszenie Transportu Drogowego, Logistyki i Utylizacji (BGL) otwarcie krytykuje te działania. W oświadczeniu z 1 kwietnia organizacja wskazuje na możliwe poważne konsekwencje dla niemieckich firm transportowych. Zdaniem niemieckiego związku BGL nowe regulacje mogą istotnie zaburzyć konkurencję na europejskim rynku transportowym.

Według wyliczeń BGL cena netto oleju napędowego w Polsce jest obecnie o około 0,29 euro na litr niższa niż w Niemczech. Dla firm transportowych oznacza to konkretne koszty. Przy miesięcznym przebiegu 10 tys. kilometrów i średnim spalaniu 30 litrów na 100 km dodatkowe wydatki wynoszą około 870 euro na jeden pojazd. W przypadku większych flot skala rośnie bardzo szybko. Dla przedsiębiorstwa dysponującego 50 ciężarówkami oznacza to ponad 500 tys. euro dodatkowych kosztów rocznie.

Szczególną krytykę budzi niemiecki system opłat związanych z emisjami CO2. Od końca 2023 roku obowiązuje zarówno komponent CO2 w opłatach drogowych dla ciężarówek, jak i opłata emisyjna doliczana do ceny oleju napędowego. Według BGL oznacza to dodatkowe obciążenie na poziomie 0,17–0,20 euro na litr.

Podczas gdy Polska zdecydowała się na bezpośrednią interwencję w rynek paliw, w Niemczech jak dotąd nie wprowadzono porównywalnych działań osłonowych. Zdaniem branży prowadzi to do coraz większych nierówności konkurencyjnych w ramach jednolitego rynku UE.

Źródło: trans.info

Send your resume

    [wybierz kraj "Kraj wakatu" "Rosja" "Białoruś" "Polska" "Czechy" "Anglia"]

    ZOSTAŃ NASZYM KLIENTEM