W całej Europie przybywa kradzieży oleju napędowego z ciężarówek
Dane z kilku krajów europejskich pokazują wyraźny trend. Kradzieże diesla z pojazdów ciężarowych, a także z maszyn budowlanych rosną wraz ze wzrostem cen paliw.
W Niemczech w regionie Ludwigsburga (Badenia-Wirtembergia) w krótkim czasie odnotowano kradzieże obejmujące ponad 3 tys. litrów oleju napędowego, a w pojedynczych przypadkach znikają setki litrów paliwa z zaparkowanych zestawów oraz maszyn.
Według Urzędu Kryminalnego w Saksonii-Anhalt, szkody spowodowane kradzieżami diesla w marcu wyniosły około 189 tys. euro. Było to prawie trzykrotnie więcej niż w lutym, kiedy kwota ta wynosiła około 65 tys. euro.
Podobne zjawisko obserwowane jest w Polsce i krajach sąsiednich – policja wskazuje, że szczególnie narażone są pojazdy pozostawione na niestrzeżonych parkingach oraz na placach budów, gdzie sprawcy działają w nocy i wykorzystują słabe oświetlenie oraz brak nadzoru.
W wielu przypadkach straty nie kończą się na samym paliwie. Dochodzi również do uszkodzeń zbiorników, wycieków i przestojów operacyjnych, które generują dodatkowe koszty dla firm transportowych.
Eksperci i przewoźnicy zwracają uwagę, że kradzieże paliwa mają coraz poważniejsze skutki finansowe. Przy wysokich cenach diesla jednorazowa utrata kilkuset litrów oznacza nie tylko stratę operacyjną, ale często także zaburzenie płynności. Po marcowych i kwietniowych podwyżkach cen paliw straty firm przewozowych drastycznie rosną. W skrajnych przypadkach powtarzające się incydenty mogą przyczynić się do utraty rentowności firmy, a nawet jej upadłości.
Źródło: trans.info